Wystawa "Jeszcze więcej lalek" w piórze Marii Maczugi i w kadrze Piotra Bedlińskiego

14 października odbył się długo wyczekiwany wernisaż wystawy "Jeszcze więcej lalek" autorstwa Marty Wyszyńskiej, w realizacji Kai Gawrońskiej i Sandry Stanisławczyk. Zapraszamy do lektury wrażeń Marii Maczugi z portalu kulturapoznan.pl oraz do obejrzenia zdjęć z wernisażu, które wykonał Piotr Bedliński.

Drugie życie lalek

Mimo że jest ich w Teatrze Animacji dość sporo, to w przyteatralnej Galerii Lalek i Scenografii pojawiło się "Jeszcze więcej lalek". 

"Jeszcze więcej lalek" to tytuł wystawy, jaką od piątku możemy oglądać w Teatrze Animacji. Marta Wyszyńska (projektantka ekspozycji), Kaja Gawrońska i Sandra Stanisławczyk (realizatorki) podjęły się przejrzenia zbiorów zgromadzonych przez siedemdziesiąt sezonów w archiwach teatralnych i dokonania bardzo trudnego wyboru eksponatów. Przestrzeń wystawiennicza jest niewielka, ale dzięki pomysłowej, zwartej i efektownej wizualnie aranżacji ponownie ożyły lalki aż z dziesięciu spektakli.

Zanurzyć się w oceanie

Po przekroczeniu progu galerii zwiedzający natychmiast toną w teatralnym świecie. Tuż nad głowami gości unoszą się meduzy, ośmiornice, raki i inne barwne morskie stwory z "Wielkiej Arfy" Augusta Strindberga w reż. Piotra Bogusława Jędrzejczaka ze scenografią Marii Balcerek.Światło potęguje wrażenie przebywania w podwodnej głębinie. Kompozycja urzeka urokiem i rozbudza ogromną ciekawość, co znajduje się w kolejnych salach.

zdjęcie z wystawy 1

Za ścianą trwa "Bal u profesora Bączyńskiego" Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego. Tą kukiełkową premierą, 28 stycznia 1961 roku, Leokadia Serafinowicz rozpoczęła dwudziestoletnią dyrekcję w Teatrze Lalki i Aktora "Marcinek". To pod jej kierownictwem artystycznym, w latach 60. XX wieku, scena lalkowa odnosiła największe polskie i międzynarodowe sukcesy. Leokadia Serafinowicz sama projektowała scenografię, ale do współpracy zapraszała również wybitnych twórców, m.in. Jana Berdyszaka. Geometryczne formy z wikliny jego autorstwa dodatkowo wzbogacają prezentację lalek ze spektaklu "Siała baba mak" Krystyny Miłobędzkiej. Minęło pół wieku, a realizacje Leokadii Serafinowicz nadal zachwycają. Tajemnica tkwi w prostej, oryginalnej, autorskiej formie oraz solidnym i perfekcyjnym wykonaniu lalek.

zdjęcie - Bal u prof. Bączyńskiego

Aranżacja trzeciej przestrzeni wystawienniczej sprzyja obserwacji tendencji teatralnych na przestrzeni czasu oraz zestawianiu ze sobą różnych technik, stylistyk. Marionetki, kuły i jawajki ukazane zostały na tle scenografii. Wielkoformatowe zdjęcia, dokumentujące poszczególne spektakle, dopełniają prezentacje i jednocześnie stanowią ścianki oddzielające pojedyncze ekspozycje. Lalki z lat 60. XX wieku sąsiadują z tymi z przełomu XX i XXI wieku. Powstały kameralne sceny, z których każda jest skończoną całością.

zdjęcie z wystawy 4

Wyobraźnia w ruch!

Niewielkie, intymne kompozycje skłaniają do osobistych refleksji, sentymentalnych wspomnień i opowieści. Dorośli przypominają sobie czasy dzieciństwa i młodości, emocje towarzyszące oglądaniu lalek na scenie. Mają okazję podzielić się nimi z dziećmi czy wnukami. Mali goście uruchamiają wyobraźnię, gdy słyszą, że stworom z "Towarzysza podróży" Hansa Christiana Andersena świeciły się oczy. Tylko tak mogą ujrzeć w działaniu lalki Jadwigi Mydlarskiej-Kowal, ikony polskiej plastyki teatralnej. Dzieci wymyślają własny spektakl, gdy patrzą na rekwizyty do sztuki "Bestia i Piękna" Stanisława Grochowiaka, które ostatecznie nigdy zostały pokazane na scenie, lecz z pracowni zostały przeniesione do archiwum.

zdjęcie 3

Wystawa ukazuje zaledwie niewielki wycinek dziejów Teatru Animacji, ale uzmysławia, jak wielu wybitnych artystów tworzyło na poznańskiej scenie wspaniały, różnorodny, często nowatorski, repertuar dla dzieci oraz dorosłych. Teatr to miejsce niezwykłe, więc lalki Leokadii Serafinowicz oraz pozostałych wielkich scenografów czuwają, żeby powstawały kolejne piękne stworzenia sceniczne i żyły dziesiątki lat nawet, gdy zostaną już ukryte w magazynach.

Autor artykułu:
Maria Maczuga

Autor zdjęć:
Piotr Bedliński W kadrze
Data publikacji:
17.10.2016

Źródło publikacji:
http://kulturapoznan.pl